znalezc jakis sposób, ¿eby mogła zatrzymac dziecko. Zamiast

Jennifer Lorraine ani razu nie zadzwoniła, nie napisała, w żaden sposób nie usiłowała się z nią
– Ja po prostu staram się to wyjaśnić. Najwyraźniej ktoś chciał, żebym tu przyjechał.
koszmarze Los Angeles.
– Niech ci będzie – mruknął i pojechał do kafejki internetowej.
Cholera! Jego zdaniem Fernando stanowił klucz do całej sytuacji. On na pewno zna
dochodzenie, Bentz. To masochizm.
Ledwie drzwi się za nim zamknęły, Rick ponownie skupił się na ustalaniu miejsca pobytu
rozejrzeć. Potem postara się złapać Fortunę Esperanzo w pracy w Venice Beach, następnie
Bez chwili wahania wspięła się na poręcz, przeszła na drugą stronę barierki.
duża firma. My... to nie Hilton, rozumiesz.
Dziękował losowi także za to, że Jonas załagodził sprawę z policją. Ani gliniarze, ani
– No dobra – mruknął niechętnie. – Zobaczę, co da się zrobić.
– Przysłano mi je.
– Jonas, załatw dupka. – Bentz patrzył Hayesowi prosto w oczy. – Znajdź moją żonę.

- Ponieważ to musi być powiedziane, oto dlaczego.

– Naprawdę. I dzwoniła do mnie. Nazywała mnie naszym zdrobnieniem.
67
– Kobieta? – zapytał.

226

- Och... - Nie była w stanie wydobyc z siebie głosu.
na blat toaletki - Cholera! - wrzasneła Cissy głosno, na uszach
- Powiedz mi po prostu, ¿e nie kłamiesz. - Alex patrzył na

przechodził w czerń wieczoru.

było...
jej ojcem. Trzymał mała na kolanach, bez usmiechu patrzac w
- Czemu nie? - spytał Robert. - Powiedziałes, ¿e