- A czy koniecznie trzeba być homo, żeby trochę

Bentz od razu pognał do innego pomieszczenia, gdzie, na swoje nieszczęście, zastał tylko
– Tony. – Rebecca podniosła głos. – To nie jest zwyczajny pan Bentz. To detektyw z
– Cześć.
– A może Bonita... tak?
– A właściwie dlaczego miałbym to zrobić?
teraz o to martwić.
– Widziałeś coś ciekawego?
mieście podobno roi się od duchów.
Boże i co teraz? Zastanawiała się, i to nieraz, czy nie odebrać sobie życia. Już nawet
prawda? O bliskość. Kontakt. Zaufanie. O Boże... Traciła go, czuła to w pustej sypialni.
– Jasne.
139
– Długo?
Jakby i bez tego sprawy nie były wystarczająco skomplikowane, zobaczył Dawn Rankin

szklane drzwi. - Aha, wiem, wszyscy mówią to

żoną Ricka. Właśnie dlatego zginęły tamte kobiety – ponieważ znały jej męża.
Newell. Z kim jeszcze?
– Niezły – stwierdził Bentz ironicznie.

– Dobrze, ale najpierw odbierzemy żonę Bentza.

Jake odruchowo sięgnął ręką do szyi, chociaż nic na niej nie nosił, a
Maggie, ale Mary przeniesiono do jakichś ludzi, którzy nazywają się
coś mniej niż człowieka?

– Nie ma mowy.

- Idę. Ale o zostawieniu cię w spokoju nie może
Ludzie zaczęli krzyczeć, w panice rzucili się do ucieczki. Lucien
- Chyba za długo przysłuchiwałeś się własnym wykładom,